Data modyfikacji: 2015-10-07 09:58
Artykuły >> Straszykowate – Mistrzowie kamuflażu

Straszykowate – Mistrzowie kamuflażu

Straszykowate (Phasmatodea) od wielu już lat mają stałe grono miłośników i hodowców na całym świecie. Owady te na stałe rozgościły się w naszych terrariach i czarują nas swoim pięknem oraz ciekawymi zachowaniami. Nazwa Phasmatodea (z łac. duch, zjawa) jest w stosunku do tych zwierząt bardzo trafnie użyta i charakteryzuje jedną z najciekawszych ich cech, czyli zdolność do „znikania”. Jak na prawdziwe „duchy” przystało straszykowate potrafią używając kamuflażu niemal całkowicie zlać się z otoczeniem i stać się na pierwszy rzut oka prawie niewidoczne. Ta niezwykle pomocna cecha, decyduje o stosunkowo dużej przeżywalności tych owadów w środowisku naturalnym i tym samym zapewnia im sukces. Aktualnie opisanych jest ok. 3000 gatunków tych owadów, z czego ponad 300 gatunków spotkać można w domowych hodowlach.

  • Wygląd
    Hodowane przez nas straszykowate możemy podzielić na 3 grupy: patyczaki, straszyki i liśćce. Patyczaki ze swoimi cienkimi kończynami i równie chudym tułowiem przypominają gałązki. Straszyki są bardziej masywne i ich kamuflaż imituje korę drzew. Natomiast ciało liśćców upodobnione jest do liści. Duża część straszykowatych posiada skrzydła, które są w różnym stopniu rozwinięte. Czasem bywa, że samiec z samica posiadają skrzydła całkowicie rozwinięte. W przypadku innych samce posiadają rozwinięte skrzydła, natomiast samice posiadają tylko ich zalążki. Oczywiście są też gatunki, które w ogóle nie posiadają uskrzydlenia.
  • Występowanie
    Straszykowate zamieszkują strefy tropikalne oraz subtropikalne. Najwięcej ich skupiska znajdują się w Ameryce Południowej jak również w Południowo-Wschodniej Azji. W Europie straszyki występują w obszarze basenu Morza Śródziemnego. Spotykane tam owady są z rodziny Clonopsis, Leptynia oraz Bacillus.
  • Wymagania
    Jest wiele gatunków, które są łatwe w hodowli, jednak zdarzają się też takie, przy których lepiej mieć już jakieś doświadczenie. Dlatego zanim pójdziemy na zakupy i rozpoczniemy hodowlę, należy poczytać odpowiednią literaturę, sprawdzić czy mamy dostateczny dostęp do pożywienia oraz w razie jakichkolwiek wątpliwości zapytać bardziej doświadczonego hodowcę czy dany gatunek sprawia jakieś hodowlane problemy. Przy wyborze odpowiedniego terrarium ważne jest to, aby jego wysokość była co najmniej 2,5 razy większa niż długość hodowanego owada. W połączeniu z odpowiednim wystrojem (gałęzie) pozwoli to owadom na bezproblemowe przejście wylinki. Dobierając wystrój do terrarium trzeba pamiętać aby unikać przepełnienia. Owady będą się podgryzały i w wyniku czego mogą odpadać kończyny. Do codziennych zabiegów przy większości gatunków możemy wpisać sobie spryskiwanie terrarium. Dzięki temu owady mogą bezpośrednio napić się wody, jak i wpływa to również na utrzymanie odpowiedniej wilgotność. Zbyt niska wilgotność może spowodować utknięcie kończyn lub nawet całego owada w wylince, co może skończyć się nawet jego śmiercią. Podczas zraszania należy uważać aby małe osobniki nie przykleiły się do dużych kropli i w rezultacie nie utonęły. Dobierając podłoże do terrarium musimy wziąć pod uwagę fakt czy owady, które mamy zamiar hodować zakopują swoje jaja czy też tego nie robią. Dla tych „zakopujących” najbardziej odpowiedni będzie torf lub włókno kokosowe. Na dnie układamy co najmniej 5cm takiego podłoża. Jeśli chodzi o owady które nie potrzebują zakopywać swych jajek, najlepiej jest zastosować papierowe ręczniki albo ligninę. Dzięki temu bez większych problemów będziemy mogli jaja wybrać i inkubować w specjalnie do tego przeznaczonym pojemniku. Temperatura w terrarium powinna być na poziomie 20 – 25°C, jednakże nie powinna spadać poniżej 15°C. Dobrze, aby na noc temperatura spadła o 2 - 4°C. Trzeba pamiętać, że im wyższa temperatura, tym szybciej owady rosną, ale i też szybciej umierają. Tak więc, gdy owady są małe najlepiej jest mieć wyższą temperaturę, a gdy osiągną formę dorosłą wtedy należy lekko ją obniżyć.
  • Żywienie
    Straszyki są owadami roślinożernymi, chociaż zależnie od gatunku żywią się różnymi roślinami. Pokarm który jest najczęściej polecany to liście jeżyny, maliny oraz dębu. Zdarza się też często że na stronach internetowych lub w literaturze polecane są liście drzew owocowych, sałata lub natka pietruszki. Zdecydowanie je odradzam z 2 powodów: istnieje ryzyko, że były one pryskane środkami owadobójczymi, poza tym nie posiadają one wartości odżywczych i energetycznych. Innymi roślinami spożywane przez straszyki są m. in.: ligustr, paproć, truskawka, różanecznik, dziurawiec oraz eukaliptus. Jeśli nasze owady mogą żywić się co najmniej 2 różnymi gatunkami roślin, dobrze jest aby były dostępne w terrarium od samego początku życia owadów. Gdyż dzięki temu nie będzie ewentualnych strat w owadach przy gwałtownej zmianie pokarmu. Aby sprawić by pożywienie było dłuższy czas świeże, należy łodygi umieścić w pojemniczku z wodą a górę pojemniczka zabezpieczyć pokrywką. Problem z żywnością może się pojawić w zimie, ale jest kilka sposobów na to. Najlepszym jest oczywiście znalezienie w lesie lub parku stanowisk z jeżyną lub dębem zimozielonym. Można również posadzić w doniczkach jeżynę lub malinę, chociaż przy większej hodowli szybko wszystko zostanie skonsumowane. Ostateczną alternatywą jaka nam pozostaje jest zamrożenie liści, ale one po wyciągnięciu z zamrażarki nie będą tak długo przydatne do spożycia, oraz ich wartość odżywcza będzie niższa niż świeżo zebranych liści.
  • Rozmnażanie
    Owady te rozmnażają się poprzez zapłodnienie lub dzieworództwo inaczej zwane partenogenezą. Niektóre gatunki mogą się rozmnażać poprzez obydwa te sposoby (Exstatosoma tiaratum) inne natomiast przez samą partenogenezę (Orestes mouhotii) lub zapłodnienie (Ramulus thaii). Istnieje wśród pewnych grup hodowców straszykowatych twierdzenie, że każdy gatunek może rozmnażać się poprzez partenogenezę, jakkolwiek nie przeprowadzono odpowiednio wiele badań, aby potwierdzić tą tezę. Dzieworództwo polega na tym, że samica z powodu braku samca tworzy jajka, które jednak nie są zapłodnione, co powoduje że wykluwają się wtedy same samice. Zdarza się również że z jaj wykluwają się obojnaki zwane ginandromorfem. Wygląda on jak samiec, posiadając nawet narządy kopulacyjne, zdarza się mu nawet kopulować ale ponieważ to obojnak nie ma najmniejszych szans na zapłodnienie jaj. Najczęstszym powodem powstawania takich osobników jest wysoka temperatura podczas inkubacji jaj. Wiele z nich przypomina nasiona lub odchody. Niekiedy podobieństwo jest tak duże, że jaja brane są za nasiona i zbierane przez mrówki np. Rhytidoponera metallica. Mrówki transportują je do swojego gniazda i układają w komorach z nasionami. W ten sposób jaja straszyka otrzymują bardzo dobrą ochronę przed zagrożeniami i jednocześnie dobre warunki do rozwoju. Ze względu na to, że jaja otoczone są twarda otoczką, mrówki nie są w stanie ich skonsumować. Najczęściej jaja są zrzucane na podłoże lub zakopywane, chociaż są gatunki, które przyklejają jajeczka do liści, a co ciekawe nawet do innych straszyków. Ilość znoszonych jaj zależy od gatunku i waha się od pięćdziesięciu do nawet kilkuset sztuk. Jaja najlepiej jest przełożyć do inkubatora, dzięki temu mamy większy procent wyklucia. Temperatura w nim powinna być podobna jak w terrarium, choć należy uważać, aby nie przekroczyła 30°C, gdyż w tej temperaturze dochodzi do obumarcia zarodków.
  • Obrona
    Głównym sposobem na ochronę jest mimetyzm czyli upodobnienie się z wyglądem do otaczającego środowiska. Inny sposób opanowały nimfy straszyka australijskiego (Exstatosoma tiaratum), które tuż po wykluciu wyglądają niczym agresywne mrówki. Taki sposób ochrony nazywamy mimikrą. Zdarza się też, że owady wpadają w katalepsję czyli udają martwe osobniki. Dobrym sposobem na odstraszenie drapieżnika jest ukazywanie jaskrawych kolorów na ciele lub na skrzydłach. W przyrodzie jaskrawe barwy sygnalizują, że organizm może zawierać trujące substancje. W ostateczności zdarza się, że to owady odrzucają swoje kończyny, za które są chwytane. Straszykowate potrafią również bronić się w sposób aktywny. Przykładem może być rodzina Eurycanth i Heteropteryx. Owady w sytuacji stresowej potrafią zakleszczyć odnóża. Chodzi o to, że tylnymi odnóżami chwytają kończynę przeciwnika i silnie ściskają. Atak jest tym bardziej bolesny, gdyż na tylnych odnóżach posiadają kolce. Straszyki stosują do obrony również broń chemiczną. Niektóre z nich w stresowej sytuacji potrafią wydzielać substancje o nieprzyjemnym zapachu, inne wystrzeliwują w kierunku wroga substancję chemiczną, która może spowodować krótkotrwałą ślepotę. Przykładem atakujących tym sposobem owadów jest rodzina Anisomorph.

Autor: Dariusz Jochman (Chitos)